Patchworkowy top na lato
Nie lubię wyrzucać resztek tkanin. Nawet tych niewielkich. Moim zdaniem zawsze mogą się do czegoś przydać, nawet, jeśli nie zawsze pomysł na nie przyjdzie od razu.
O ile z kawałków mających ok. pół metra mogę uszyć top albo szorty, o tyle ścinki mające tych 15-20 cm mogą przydać się głównie do uszycia scrunchie, ubrań dla lalek albo do patchworku.
Tak się złożyło, że na jesieni chciałam spróbować swoich sił ponownie w patchworku. W pudełkach, w których przechowuję ścinki tkanin znalazłam trochę resztek wiskozy i batystu. Kawałki tkanin dobrałam, zszyłam i na całą zimę i wiosnę odłożyłam na półkę, bo nie wiedziałam do czego je wykorzystać. Szkoda, że paski tkanin nie były dłuższe.
Przyszło lato i ekstremalne upały i przypomniałam sobie o tym patchworku. Uznałam, że najlepiej sprawdzi się jako letni top na ramiączkach. Miał być na podszewce, ale dół zbyt sztywno się układał, więc z niej zrezygnowałam. Z obrzucaniem zapasów i wszyciem tunelu na gumę miałam trochę roboty, ale dla efektu było warto.
Wykroju żadnego konkretnego nie było, jedynie prostokątny kawałek patchworkowego materiału. Dla kontrastu ramiączka zrobiłam z resztki czarnej dzianiny dresowej. I oto rezultat.





















.png)
.png)




.jpg)







