Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty
Kocia poduszka

Kocia poduszka

Dzisiejszy wpis będzie tak samo krótki i szybki jak akcja z szyciem tej poduszki. Kotom popsuła się jedna na legowisku na tarasie, a w związku z tym trzeba było na szybko jakąś nową wymyślić. Wymiary tego legowiska są bardzo małe (moje koty wręcz kochają siadać i spać w miejscach mało przestronnych:)) zatem na szycie poszewki mogłam wykorzystać resztki kwiecistej bawełnianej tkaniny. Do środka włożyłam typowo poduszkowy wypełniacz. Prace trwały rekordowo krótko, więc koty szybko mogły nacieszyć się nowym nabytkiem.

Poduszka została wykonana z dwóch prostokątów zszytych ze sobą. Po obu stronach ma inny wzór:




I jak myślicie, która kotka pierwsza odważyła się przetestować wygodę poduszki?


Poduszka kot po raz drugi

Poduszka kot po raz drugi

Postanowiłam uszyć prezent dla ośmioletniej chrześnicy. Zdecydowałam się na poduszkę w kształcie kota, z Mollie Potrafi wrzesień/październik 2014. Poduszkę taką uszyłam po raz pierwszy na prezent pod choinkę. Bardzo spodobała się ona nie tylko osobie, której ją podarowałam, ale także innym. Pomyślałam, że i dziecku przypadnie do gustu.

Tym razem kotek jest dość duży, ma ok. 43 cm wysokości i  76 cm szerokości. Przy wyborze kolorów kierowałam się gustem chrześnicy, która nie lubi typowo dziewczęcych akcentów. Uszyłam go z bawełnianej tkaniny kupionej w Ikea. Oczy i nosek zostały zrobione z filcu, a wąsy i pyszczek na maszynie za pomocą ściegu potrójnego elastycznego. Tył poduszki pozostawiłam gładki.




Pozostaje mieć nadzieję, że poduszka jak najszybciej trafi do nowej właścicielki i będzie się podobać:)
Prezenty gwiazdkowe

Prezenty gwiazdkowe

Myślałam, że ten wpis pojawi się w święta, ale niestety, na blogowanie mi czasu wtedy zabrakło. Z tego, co czytam u innych wynika, że nie tylko ja miałam ten problem. Boże Narodzenie to w końcu święto, które  spędzamy głównie z rodziną i bliskimi nam osobami. W przestrzeni internetowej nasiedzimy się do woli w ciągu roku i mała przerwa nie zaszkodzi. U mnie goście byli niemalże ciągle, gdyż w tym roku doszła jeszcze jedna okazja do świętowania, którą jest moja (wreszcie) obroniona praca magisterska i to na 5:)

W tym roku, zgodnie z obietnicą, podarowałam także niektórym osobom własnoręcznie wykonane prezenty. Dylemat "co dla kogo?" pojawił się już w listopadzie i był to pierwszy i bez wątpienia najdłuższy etap przygotowań. Ostatecznie ustaliłam, że będą to głównie akcesoria dla domu, które nie będą stricte bożonarodzeniowymi ozdobami. W poprzednim wpisie pokazałam prezent numer 1, który powędrował do mojej kuzynki i jej rodziny. Były to zawieszki w kształcie gwiazdek, które będą ozdobą na cały okres zimowy. Zapomniałam tylko wspomnieć, że były to pierwsze rzeczy, do których kiedykolwiek użyłam wypełnienia. W trakcie pracy trochę się martwiłam o ty, czy efekt końcowy będzie się dobrze prezentował, ale myślę, że chyba się udało. Nawet  przyszywanej cioci i jej partnerowi podarowałam podobne gwiazdki, z tą różnicą, że nie posiadają one koralików. Prezent ten nie został jednak sfotografowany, bo zapomniałam po prostu:(

Dla przyjaciela zrobiłam poduszkę w kształcie kota. Pomysł wziął się stąd, że jest on właścicielem kota i uwielbia te zwierzęta:) Wykrój zaczerpnęłam z gazety Mollie Potrafi numer 5, Wrzesień/Październik 2014, jednak, jak to często ja, nie stosowałam się do niego ściśle. W efekcie moja poduszka posiada bardziej spiczaste uszy, niż oryginalna. Wykonana została z bardzo miękkiej, czarnej tkaniny obiciowej. Białka oczu i nosek to małe kawałki filcu. Oczy zrobiłam z dwóch dużych, czarnych guzików. Oto, jak mój kot prezentuje się w całości:


A dla taty wykonałam poszewkę na małą poduszkę. Użyłam do niej tej samej tkaniny, co do kota powyżej. Kwiatek został zrobiony z cienkiego (2mm) czerwonego filcu i nieco grubszego (3mm) w kolorze kremowym. Listki to resztki zielonej dzianiny:


Pozostał mi do pokazania jeszcze jeden prezent, ale to nastąpi dopiero wtedy, gdy trafi do właścicieli. Nie chcę psuć niespodzianki:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Szycie Marii Tamary , Blogger