Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jersey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jersey. Pokaż wszystkie posty
Dwie bluzki z Burda Szycie krok po kroku 1/2014 3 C

Dwie bluzki z Burda Szycie krok po kroku 1/2014 3 C

Chociaż do lata jeszcze daleko, a na dodatek wiosna na razie jest w kratkę, jestem w trakcie planowania wakacyjnego wyjazdu. Przez to chwilowo towarzyszy mi bardzo wakacyjny nastrój i przypomniały mi się uszyte jakiś czas temu dwie bluzki, które doskonale nadadzą się na ten (i nie tylko) wyjazd. Obie są z jerseyu bawełnianego i uszyte na podstawie wykroju 3 C Burda Szycie krok po kroku 1/2014. Jasnofioletowa powstała z resztek materiału po uszyciu bluzki oversize, a kwiecistą dzianinę na drugą bluzkę kupiłam w Fabric Shop. W obu zrezygnowałam z zapięcia z tyłu na rzecz stałego połączenia kawałkiem materiału, który jednocześnie ukrywa zapasy na szew. 








Bluzka oversize na rozpoczęcie jesieni

Bluzka oversize na rozpoczęcie jesieni

Lato oficjalnie dobiegło końca,  więc powoli trzeba będzie wyciągać z szafy cieplejsze ubrania. Zanim jednak się za to zabiorę, to wyciągnę najpierw z galerii zdjęć sesję pewniej bardzo wygodnej, dzianinowej bluzki, w sam raz nadającej się na nadchodzące chłody.

Bluzka uszyta została już chyba 2 lata temu, na podstawie wykroju #105 z Burda 1/2022. Model ten wpadł mi w oko podczas przeglądania gazet z wykrojami w poszukiwaniu zupełnie innej rzeczy, także nie tyle ja go znalazłam, co on mnie:). Dodałam go do listy rzeczy do uszycia i kupiłam dzianinę, aby następnie w jakieś dwa wieczory ten projekt zrealizować.

Trzymałam się oryginału, pominęłam jedynie golf, bo dzianina Jersey, której użyłam do tego projektu, okazała się na niego za mało "sztywna" i nie trzymała właściwego kształtu. 





Asymetryczny top w kwiaty

Asymetryczny top w kwiaty

Dużo czasu upłynęło od ostatniego wpisu. Ponieważ przez cały czas ktoś tu zaglądał (jest mi bardzo miło z tego powodu, dziękuję), to pomyślałam, że należy się krótkie wyjaśnienie. Przerwa spowodowana była nagromadzeniem spraw osobistych, przez które zabrakło mi już przestrzeni na prowadzenie bloga, zarówno pod względem pisania, jak i np. robienia zdjęć. Jednakże, pomimo zawieszenia działalności blogowej, nie przestałam szyć. Powiem nawet więcej, że pod względem krawieckim miałam znacznie bardziej owocny czas i jestem gotowa, aby powoli zacząć pokazywać tego efekty.

Na pierwszy ogień pokażę bluzkę uszytą na podstawie Burdy 2/2013 #109 . Ten asymetryczny model wpadł mi w oko podczas przeglądania gazet z wykrojami, gdy szukałam pomysłu na wykorzystanie Jerseyu w kwiaty, który zamówiłam z Dresówka.pl. Uważam, że to prawdziwa perełka, chociaż w gazecie jest słabo wyeksponowany na zdjęciach. 

Z własnej inicjatywy zrobiłam mniejszy dekolt, szerszy marszczony "rękaw" i dół prosty, a nie w szpic po jednej stronie. I tak się to prezentuje:

bluzka asymetryczna w kwiaty
Spódnico-spodnie

Spódnico-spodnie

W poprzednim wpisie, o sukience z falbanami pisałam, że długo zastanawiałam się, czy z kwiecistej dzianiny wiskozowej nie uszyć spódnico-spodni. Ostatecznie zdecydowała się na sukienkę, bo szerokość materiału nie była wystarczająca na takie, jak chciałam, a i kwieciste spodnie do wielu rzeczy nie pasują, choć są przepiękne. Mimo to nie mogłam zapomnieć o tych spodniach i postanowiłam poszukać innej dzianiny, z której sobie je uszyję. Przeglądałam zawartość sklepów internetowych przez jakiś czas, ale na nic konkretnego nie mogłam się zdecydować. Trwało to, dopóki nie trafiłam na granatową dzianinę w prążki w sklepie Tkaninowy Outlet. Sklep nie jest specjalnie duży, ale najważniejsze, że znalazłam to, w czym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Od razu podjęłam decyzję o zakupie i już za 2 dni dzianina przyjechała do mnie.

Wykrój na spódnico-spodnie przygotowałam sama, na podstawie wytycznych z książki Modelowanie form odzieży damskiej. Jest bardzo prosty, nawet osoba początkująca w konstrukcji i modelowaniu odzieży da sobie z nim radę. Od razu chciałam, żeby były długie, tak do kostki około.

W pasie dałam szeroka gumę. Taka wskazówka, do spodni z jerseyu wiskozowego, który jest ciężki i lejący się, guma musi mieć min. 5 cm szerokości, inaczej spodnie będą zjeżdżać. Już kiedyś miałam takie, bez gumy właśnie i ciągle źle się układały, w końcu przerobiłam je na coś innego, ale o tym może kiedyś indziej. Po czasie dopiero doszłam do wniosku, że wina leżała po stronie braku gumy w pasie i, co za tym idzie, słabym ustabilizowaniu dzianiny. 

Lekcję odrobiłam, tu guma jest bardzo szeroka i spodnie leżą bez zarzutu, nic nie zjeżdża. Mają one mnóstwo zalet, są tak lekkie i chłodne, że jak je mam na sobie, mam wrażenie, że nie założyłam spodni, tylko spódnicę. Albo, że w ogóle zapomniałam założyć czegokolwiek przed wyjściem:)

Lamparty

Lamparty

Koniec czerwca postanowiłam uczcić wpisem o jednej z ulubionych sukienek obecnie. Jak tylko zobaczyłam jersey w lamparty w sklepie Nitka Kłębek, to wiedziałam, że uszyje z niego sukienkę kimonową. Jak pomyślałam, tak zrobiłam i nic więcej nie cudakowałam. Był to dzięki temu jeden z najszybciej zrealizowanych projektów dla mnie, jakie kiedykolwiek miałam.

Sukienka powstała na bazie wykroju z Marfy. To ten sam, z którego szyłam mandarynkową bluzkę i czerwoną z rozcięciami. Ogólnie kocham ten model i prawdopodobnie wykorzystam go jeszcze ze 100 razy:) Jest mega wygodny.

Sukienka jest marszczona w pasie za pomocą nici gumowych, dzięki czemu talia jest ładnie podkreślona. Dekolt wykończony jest plisą skośną. Doły i rękawy po prostu podłożyłam.

A na zdjęcia załapał się jeszcze kwitnący jaśmin.

Bluzka "śpiące koty"

Bluzka "śpiące koty"

Jestem ogromnym kotomaniakiem. Odkąd pamiętam, w moim otoczeniu zawsze był jakiś kot, a obecnie są aż 3. Co więcej, nie umiem przejść obojętnie nawet obok tych napotkanych na ulicy czy w pomieszczeniach i zawsze próbuję je przywołać i pogłaskać:) 

A dziś koty wystąpią w roli głównej również na nowej bluzce, która jest bardzo ważna i niezwykła z kilku powodów. Po pierwsze, dzianina, której użyłam do jej uszycia, była moim specjalnie wyselekcjonowanym prezentem urodzinowym (miała być to jakaś tkanina lub dzianina z wzorem kota, nawet bardzo ekscentryczna). Po drugie, wreszcie uszyłam z niej bluzkę z gumą przy dekolcie, taką hiszpankę:) Po trzecie, jej uszycie bardzo fajnie zbiegło się w czasie z dodatkowym wyzwaniem grupy Phenomenal Us, którego tytuł brzmiał "Kocia dzikość". Wszystko to razem sprawiło, że prace nad nią poszły błyskawicznie.

Dzianinę typu single jersey wybrałam sobie na dresówka.pl, bo tam właśnie znalazłam wzór najbardziej pasujący do tego, o jaki mi chodziło. Nawet był w tej sprawie mały research na jednej szyciowej grupie na facebooku i bardzo dziękuję wszystkim, którzy podsyłali mi linki do tkanin i dzianin w różne sympatyczne koty:)

Ponieważ pierwszy raz zamawiałam coś w tym sklepie, były obawy, czy z przesyłką wszystko  będzie ok, na szczęście paczka wylądowała u mnie nawet dzień przed urodzinami, także prezent dostałam idealnie na czas. 

Już podczas oglądania zdjęć dzianiny w sklepie internetowym zorientowałam się, że widzę z niej luźną bluzkę, z szerokimi rękawami, najlepiej falbaniastymi i długości 3/4. Dłuższe musiałyby być już węższe, gdyż byłyby na co dzień zbyt mało praktyczne. Dodatkowo, znalazłam wreszcie zaginioną wkładkę z wykrojami z Anny Moda na Szycie 4/2014 i tam własnie model 26 okazał się wykrojem na moja wymarzoną bluzkę. 

No i oto ona. Pozy będą nieraz dziwne, ale tak bardzo chciałam Wam pokazać te rękawy:)

bluzka koty

Mandarynkowa

Mandarynkowa

Za oknem zimno, szaro i biało naprzemiennie, a ja miałam w ubiegłym tygodniu możliwość, aby oderwać się od tego wszystkiego, bo u mnie zapanował letni, wręcz wakacyjny klimat:) Wszystko za sprawą luźnej bluzki z falbaną, którą uszyłam z intensywnie pomarańczowego jerseyu, którego odcień kojarzy mi się z mandarynką.

Historia tej bluzki zaczęła się, gdy jakiś czas temu szukałam ładnych, gładkich dzianin. Udało mi się znaleźć dwie, które wyjątkowo przypadły mi do gustu, w kolorach pomarańczowym i fioletowym. Kupiłam je i chociaż do lata jeszcze daleko od razu zaczęłam nad nimi pracować. Chyba stęskniłam się za intensywnymi kolorami i nie bez znaczenia jest też fakt, że obie dzianiny są bardzo przyjemne w dotyku.

Na pierwszy ogień poszła dzianina mandarynkowa. Zdecydowałam, że uszyję z niej kimonową bluzkę z rękawem 3/4 (wykrój z Marfy, identyczny jak do czerwonej bluzki z rozcięciami), a z resztki zrobię u dołu falbanę, dzięki której całość będzie wyglądała ciekawiej. Plisę skośną przy dekolcie zrobiłam z resztek dzianiny przypominającej zamsz, z której szyłam już kiedyś bluzkę kimonową na sezon jesienno zimowy. Wszystko dlatego, że mandarynkowej dzianiny na zrobienie plisy ze skosu było już za mało.

Nawiasem mówiąc, ja chyba nie doceniałam pomarańczowego... Póki nie przymierzyłam do twarzy tej dzianiny to myślałam, że to nie mój kolor i że ja w czymkolwiek pomarańczowym po prostu zginę. Z tego powodu w mojej garderobie ubrań i dodatków w tym kolorze ze świecą szukać. A tu okazuje się, że nie dość, że to dla mnie twarzowy kolor, to jeszcze w jego towarzystwie nawet zwykłe dżinsowe spodnie nabierają blasku:)  Zresztą, sami rzućcie okiem:

bluzka pomarańczowa

Kwiatowa kimonowa bluzka

Kwiatowa kimonowa bluzka

Historia tej bluzki zaczęła się wtedy, gdy szukałam w sklepie tkaniny potrzebnej do uszycia spódnicy na zajęcia. Niby przeglądałam jedynie półki z bawełną i lnem, ale nieopodal znajdowały się dzianiny. Wtedy to kątem oka dostrzegłam piękny, cienki jersey w kwiatowy wzór, dominujący kolor biały i różowy. Pomyślałam, że byłaby z niej ładna sukienka, ale gdy przyjrzałam się materiałowi z bliska, okazał się on zbyt prześwitujący jak na tą część garderoby. Po chwili namysłu zdecydowałam, że i tak ją kupię i uszyję sobie z niej jakąś letnią bluzkę.

Początkowo miałam z w planach zrobić z tej dzianiny prosty top bez rękawów. Później jednak zdecydowałam się na mój ulubiony fason, czyli bluzkę kimonową, wystarczyło tylko znaleźć pomysł na jakieś ciekawe wykończenie. Pomocna okazała się tu Burda 8/2014 i wykrój znajdujący się pod numerem 108 A. W tym modelu jedyną ozdobą jest dość wysokie zapięcie pod szyją na guzik z pętelką, które moim zdaniem kwiecistej bluzce dodaje nieco charakteru. Ogólnie prace nad nią trwały bardzo krótko, choć nie obyło się bez przygód, jak to w przypadku dzianin już bywa:) A oto efekt:

bluzka w kwiatowy wzór

bluzka z dzianiny

top z jerseyu

kwiatowy top

kwiecista bluzka


letnia bluzka


Ułożenie wzoru z tyłu tak wygląda:


A tak z bliska wygląda zapięcie pod szyją wykończone rozcięciem z obsadzeniem i guzikiem z pętelką:


Ogólnie bluzka jest nie tylko bardzo ładna, ale też i wygodna, przyjemnie się ją teraz nosi:)

Kamizelka z falbanami

Kamizelka z falbanami

W dzisiejszym wpisie przeróbka. Dawno nie było żadnej na tym blogu, bo ostatnio szyję przede wszystkim z tkanin na metry, z wykrojów lub konstrukcji. Stęskniłam się jednak za przerabianiem odzieży, bo miło jest popatrzeć jak stary ciuch zyskuje nowe wcielenie. Inspiracją dla nowej rzeczy była kupiona w sh dzianinowa bluzka. Przy jej zakupie odrobinę się się zawahałam, bo zastanawiałam się, jak pójdzie mi krojenie i szycie dzianiny ozdobionej tak licznymi falbanami, ale postanowiłam, że zaryzykuję, w końcu dużo kosztować mnie to nie będzie.

Tak jak myślałam, materiał okazał się dość trudny do współpracy. Rozciąga się w każdą stronę, a dzięki falbankom jest dużo cięższy. Właściwe wykrojenie wymagało odpowiedniego ułożenia ułożenia wszystkich elementów wykroju w ten sposób, aby falbany "spasowały się" po bokach i na przodzie. Jednocześnie trzeba było uważać, aby któraś z falban nie zawinęła się i nie została przecięta. Z samym zszywaniem nie było za to bardzo trudno, maszyna jedynie odrobinę buntowała się przy zszywaniu najgrubszych warstw.

Tak prezentowała się bluzka przed przeróbką : 

fioletowa bluzka

A przerobiłam ją na... no właśnie. Zastanawiam się, jak powinnam to nazwać. Narzutka? Kamizelka? Czy może wdzianko? Jest to ubranie bez rękawów, a z daleka wygląda, jakby było zapinane na ozdobny guzik. Tyle, że nie jest to prawdziwe zapięcie. Przód został ze sobą zszyty, a biały guzik w kształcie kwiatka jest tu tylko ozdobą. Taka dosyć osobliwa kombinacja, choć moim zdaniem najbliżej jej do kamizelki i stąd tytuł wpisu:)

Ogólnie podoba mi się to, co uszyłam, bez względu na nazwę. Jesienią i zimą nie będzie mi po plecach wiało:)
kamizelka damska z falbanami

wdzianko z falbanami

kamizelka z falbankami

narzutka z falbanami



Guzik w zbliżeniu tak się prezentuje:

guzik kwiatek

Boki udało mi się całkiem dobrze spasować:


A tak zrobiłam odszycia przodu: 



Marfy i wycinana bluzka na upały

Marfy i wycinana bluzka na upały

Choć od kilku dni żar leje się z nieba, nie zniechęciło mnie to do szycia ani trochę. Po długiej przerwie spowodowanej wyjazdem z prawdziwą przyjemnością zabrałam się za pracę nad nową rzeczą. Byłam zmotywowana tym bardziej, że po przyjeździe do domu w moje ręce wpadł magazyn z wykrojami Marfy. W Polsce nie jest on chyba dość popularny (przynajmniej mało o nim słychać, nawet na Waszych blogach), ale zaintrygował mnie pięknym wydaniem i postanowiłam go kupić.

marfy patterns

Po zapoznaniu się z zawartością wiedziałam, że chcę jak najszybciej uszyć coś na podstawie wykrojów tam zamieszczonych i w ten sposób również przetestować również tamtejszą rozmiarówkę itp. Wybór padł na tunikę ze zdjęcia powyżej. Kryje się ona pod numerem 3400, spodobała mi się ze względu na luźny krój i rozcięcia na wysokości ramion. Stwierdziłam, że na upały, takie jak obecnie, jest to jeden z fajniejszych pomysłów i w tym sezonie jeszcze może mi się przydać. Ponieważ miałam pod ręką nie za duży kawałek cienkiego czerwonego jerseyu (tego samego, z którego kiedyś uszyłam bluzkę z krótkim rękawem) stwierdziłam, że zamiast tuniki uszyję krótką bluzeczkę. Nie dodawałam do niej żadnych ozdób, a dzięki temu przybył mi w garderobie kolejny zwyklak, który będzie pasował do wielu stylizacji. 

Na potrzeby zdjęć do wycinanej bluzki dobrałam z szerokie szorty w kwiaty. Stwierdzam, że na obecne warunki pogodowe jest to perfekcyjny komplet.

bluzka z dzianiny

bluzka z jerseyu na lato


letnia bluzka damska

bluzka z rozcięciami

letnia bluzka damska



czerwony top

Szycie nie zajęło mi dużo czasu. Jedynie z wykończeniami chwilę się wahałam, w końcu przy cienkim jerseyu lepiej błędu nie popełnić bo prucie może skończyć się dziurami. Ostatecznie dekolt został podklejony fizeliną i przyszyty za pomocą stębnówki. W taki sam sposób wykończone zostały brzegi rozcięcia na wysokości ramion. Podłożenia rękawów i dołu z kolei przyszyłam za pomocą potrójnego ściegu elastycznego.



Bluzka została już przetestowana w praktyce i jestem z niej bardzo zadowolona. A aktualnie pracuję nad kolejną rzeczą na podstawie wykroju z Marfy. I coś mi mówi, że na tym się nie skończy:)
Gra w skojarzenia

Gra w skojarzenia

Tym razem będę niczym projektantka mody i w środku jesieni zaprezentuję ubranie na wiosnę/ lato 2015:) Cóż, po prostu czasem najlepsze pomysły wpadają do głowy, gdy ich nie szukamy na siłę. Są kwestią czystego przypadku i spontanicznego działania. Bluzka, którą dziś zaprezentuję to wynik przypadkowego skojarzenia ze sobą dwóch różnych tkanin:


Pierwszą są resztki zielonej dresówki, które zostały po szyciu asymetrycznego topu. Drugą jest cienki jersey pochodzący z bluzki z sh, która w szafce z rzeczami do przeróbki przeleżała 2 sezony.

Nowa bluzka to połączenie szycia z wykroju wraz z recyklingiem. Do uszycia góry wykorzystałam fragment wykroju #113 z Burdy 8/2012. Podobają mi się w nim małe rękawki i niezbyt duży dekolt. Dół to z kolei bluzka w kwiaty ucięta poniżej podkroju pach. Prezentuje się następująco:











Podłożenia rękawów i dołu zrobiłam z pomocą ściegu potrójnego elastycznego:


Dekolt  wykończyłam za pomocą odszycia:


 Cała góra wygląda tak:


Zapasy szwów łączące części wykroju z tyłu zostały rozprasowane na płasko. Dzięki temu ładniej się układają:


Ponieważ na cienkim jerseyu ścieg niby- overlockowy jest dosyć luźny, nie używałam go jako szwu łączącego części wykroju. Obrzuciłam nim tylko brzegi.


I oby do wiosny. W końcu, to już tylko ok. 5 miesięcy:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Szycie Marii Tamary , Blogger