Spodnie z punto
Po kilku projektach upcyclingowych przyszła pora na chwilę odpoczynku i uszycie czegoś szybkiego i prostego z materiału na metry. Bo chociaż bardzo lubię przeróbki, to wymagają one znacznie więcej planowania i posiadają ograniczenia, z którymi trzeba się liczyć. Lubię takie wyzwana, ale czasami potrzebuję przerwy.
Spodnie z dzisiejszego wpisu zostały uszyte w ekspresowym tempie. Nawet pomimo tego, że wymagały korekty na linii talii i linii podkroju krocza. Są na podstawie wykroju z Anna. Moda na szycie 1/2014, model 49, zostawiłam tylko szersze, zgodne z obecnymi trendami. Wybrałam go właśnie dlatego, że jest szybki w uszyciu, bardzo dobry na odreagowanie.
Były co prawda obawy, czy nie będzie trzeba zmienić góry i zastąpić tunelu na gumę tradycyjnym paskiem i, co za tym idzie, zapięciem na suwak, ale na szczęście spodnie nie zjeżdżają, więc zostawiłam zgodnie z oryginałem.
Dodatkowo, spodnie mają jeszcze jedną zaletę. Wyglądają bardzo elegancko, zwlaszcza, kiedy guma przykryta jest dłuższą bluzką. Wszystko to zasługa dzianiny punto w kolorze czarnym. Za to, kiedy gumę zostawiam na widoku, spodnie zyskują sportowy charakter. Lubię taką uniwersalność:). Jako dowód zdjęcia w 2 stylizacjach.


.jpg)








Fajne , pasują Pani.
OdpowiedzUsuńŚwietne spodnie, jak zawsze elegancko wykończone ;) Przydałyby mi się takie z grubszej wiskozy na lato!
OdpowiedzUsuń